Czwartek, 17 Maja

Ostatnia aktualizacja:18:23:38 CEST

Kierunek Księżyc. Kulisy amerykańskiego programu księżycowego

Tytuł:      Kierunek Księżyc. Kulisy amerykańskiego programu księżycowego
Autorzy:      Alan Shepard i Deke Slayton
ISBN-10(13):      83-7255-154-5
Wydawca:      Prószyński i S-ka
Data publikacji:      2001
Edycja:      1
Język:      Polski
Ocena:      4 
Okładka:      cover
   
Opis:     

Alan Shepard (1923-1998) i Donald „Deke” Slayton (1924-1993) to nazwiska doskonale znane każdemu, kto interesuje się historią astronautyki. Obaj bowiem należeli do słynnej „siódemki” – pierwszej grupy amerykańskich astronautów z 1959 roku, bohaterów programu Mercury. Ale biografie chyba całej siódemki do łatwych nie należały.

Shepard został pierwszym Amerykaninem w kosmosie, gdy wziął udział w suborbitalnym locie Mercury 3 „Freedom 7” – pierwszym Amerykaninem na orbicie został później John Glenn. Na skutek wykrytej w 1964 roku choroby ucha wewnętrznego, Shepard został odsunięty od lotów. Jednak dzięki operacji pokonał ją i w 1971 roku został dowódcą Apolla-14 - jako jeden z 12 ludzi przebywał na Księżycu.

Jeszcze trudniej miał Deke Slayton. Na skutek arytmii serca został odsunięty od lotów, mimo że był wyznaczony jako pilot kapsuły Mercury 7, i jako jedyny z „siódemki” w ogóle nie wziął udziału w lotach Mercury, a później też Gemini i Apollo. Dzięki samozaparciu, intensywnym ćwiczeniom i zmianie trybu życia w 1970 roku pokonał chorobę i zdążył jeszcze polecieć kosmos, choć dosłownie w ostatniej chwili, gdyż został włączony do programu Sojuz-Apollo, który został zrealizowany w 1975 roku – był wówczas najstarszym astronautą w kosmosie (miał 51 lat). Wziął udział w ostatnim amerykańskim locie kosmicznym przed dłuższą przerwą, jaka potem nastąpiła w oczekiwaniu na pierwsze loty wahadłowców, co nastąpiło dopiero w 1981 roku.

Książka została wydana w oryginale w 1994 roku, a więc ukazała się już po śmierci jednego z jej autorów – Slaytona. Pomagali przy jej powstaniu dwaj dziennikarze przez wiele lat zajmujący się tematyką astronautyczną Jay Barbree i Howard Benedict. Zaś wstęp napisał sam Neil Armstrong – pierwszy człowiek na Księżycu.

Zgodnie z tytułem książka stanowi ona zapis amerykańskiej drogi na Księżyc, ale widzianej głównie z perspektywy tych dwóch astronautów, który mimo że sami nie mogli być czynnymi astronautami, odgrywali ważną rolę. W okresie tym pracowali w NASA: Shepard jako dyrektor Biura Astronautów, zaś Slayton  decydował o doborze załóg i przygotowanie ich do lotów w programach Gemini i Apollo.

Nie jest to jednak książka o charakterze wspomnieniowym, chociaż tej formule wydaje się najbliższa. Napisana jest w trzeciej osobie, co świadczy o próbie pewnego zdystansowania się autorów od własnego, subiektywnego spojrzenia na własną historię, co jednak nie do końca się udało. Otrzymaliśmy zatem książkę będącą trochę pośrodku, którą trudno jednoznacznie zaliczyć do jakiejś kategorii. Trochę przeszkadza jej nieco nieporadny język, co być może obciąża też tłumacza.

Tym niemniej książka jest bardzo cenna, gdyż stanowi, nieco zbeletryzowaną, relację z najważniejszych wydarzeń w amerykańskim programie księżycowym, opowiedzianą przez jednych z kluczowych uczestników programu Apollo. „To nie tylko historia lotów Deke’a i Alana, ale także dokładny opis ich ważnego udziału w najbardziej ekscytującej przygodzie w dziejach ludzkości” (ze wstępu N. Armstronga).

Jan Szturc