Czwartek, 17 Maja

Ostatnia aktualizacja:18:23:38 CEST

Wschód czerwonego Księżyca. Wyścig supermocarstw o dominację w kosmosie

Tytuł:      Wschód czerwonego Księżyca. Wyścig supermocarstw o dominację w kosmosie
Autorzy:      Matthew Brzezinski
ISBN-10(13):      978-83-240-1144-5
Wydawca:      Wydawnictwo Znak
Data publikacji:      2009
Edycja:      1
Język:      Polski
Ocena:      5 
Okładka:      cover
   
Opis:     

Książka Matthew Brzezinskiego dotyczy tematu nieraz już podejmowanego przez historyków jak i dziennikarzy, czyli początków wyścigu kosmicznego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim. Wyścig ten rozpoczął się zaraz po zakończeniu II wojny światowej, a punktem wyjścia do niego były dokonania niemieckich naukowców i inżynierów pod wodzą Wernhera von Brauna oraz skonstruowana przez nich rakieta V-2. Brzezinski opisuje genezę i początkowy okres tego wyścigu, zakończony umieszczeniem na orbicie amerykańskiego satelity Explorer pod koniec stycznia 1958 roku – prawie cztery miesięce po radzieckim Sputniku 1.

Geneza tego wyścigu była oczywiście polityczna. Był to okres rywalizacji, która odbywała się nie tylko na polu militarnym, gospodarczym, ale także propagandowym. Początkowo obydwie strony nie zdawały sobie sprawy ze znaczenia z dotarcia do kosmosu i nie miały zamiaru w ogóle do takiego wyścigu przystępować – w Związku Radzieckim Sergiej Korolow, a w Stanach Zjednoczonych Wernher von Braun, długo nie potrafili przekonać swych władz, że warto inwestować ogromne pieniądze w technikę kosmiczną. Tym, co przede wszystkim interesowało władze, były balistyczne pociski z głowicami jądrowymi. Sytuacja jednak zmieniła się, gdy zdano sobie sprawę nie tylko z militarnego znaczenia sztucznych satelitów (oczywiście dla wywiadu), ale przede wszystkim z ich ogromnej wartości propagandowej – podbój kosmosu przemawiał do wyobraźni i stał się wyznacznikiem możliwości intelektualnych, technicznych i gospodarczych państwa.

Matthew Brzezinski – nazwisko nieprzypadkowe, gdyż Mathhew jest bratankiem Zbigniewa Brzezinskiego, byłego doradcy prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego – jest przede wszystkim znanym amerykańskim dziennikarzem, który pod koniec lat 90. przebywał w Moskwie. Interesuje go szczególnie polityka, i widać to w omawianej książce.

Opisuje Brzezinski początki „ery kosmicznej” nie przez pryzmat działań konstruktorów, inżynierów, ich sukcesów i licznych porażek, ale przede wszystkim polityczne tło tych wydarzeń. Tło, które jednak zdeterminowało jakże widowiskowe i przemawiające do wyobraźni wydarzenia techniczne – starty rakiet i loty ludzi w kosmos. To, co działo się na wyrzutniach w Kazachstanie i na Florydzie, wymagało bowiem ogromnych funduszy, a te były dostępne wyłącznie pod warunkiem woli politycznej przywódców krajów. Ta zaś była wynikiem ich kompetencji – a raczej jej braku – oraz osobistych ambicji i zadrażnień.

Co zaś dotyczy samej książki, to przede wszystkim należy przyznać, wydawcy – Wydawnictwu „Znak” w Krakowie – że jest ona napisana brawurowo! Brzezinski wprowadza czytelnika do gabinetów zarówno najważniejszych postaci dwóch rywalizujących ze sobą krajów, ale także do tych gabinetów, które zawsze pozostają w cieniu, a odgrywają przemożną rolę – wywiadów i tajnych służb. Otrzymaliśmy fascynującą opowieść, którą można umieścić na pograniczu literatury historycznej i powieści sensacyjnej. W Ameryce przyrównywano ją nawet do „Ojca chrzestnego”. Czyta się jednym tchem.

Nie sposób nie przyrównać tej książki do innych opracowań, jakie pojawiły się u nas, dotyczących podobnych zagadnień. W szczególności należy przypomnieć książki Thomasa Heppenheimera „Podbój kosmosu. Tajne epizody amerykańskich a radzieckich programów kosmicznych”, Wydawnictwo „Amber”, Warszawa 1999 (oryginał: 1997), oraz monografię Korolowa pióra Jamesa Harforda, „Siergiej Korolow. O krok od zwycięstwa w wyścigu na Księżyc”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2006 (oryginał: 1997). Pierwsza z nich dotyczy dłuższego okresu czasu, bo aż do lat 90., ale opisuje polityczne tło w sposób zanadto uproszczony – obraz zawarty w tej książce ustawia na podobnej płaszczyźnie trudności, na jakie napotykały programy kosmiczne obu krajów. Natomiast książka Harforda dotyczy w pierwszym rzędzie Korolowa i w związku z tym sytuacji w Związku Radzieckim – wielką zaletą tej pozycji jest unikatowy materiał źródłowy w postaci wywiadów z wieloma kluczowymi uczestnikami programu kosmicznego i ich rodzinami, Brzezinski często Harforda cytuje.

Książka Matthew Brzezinskiego jako pierwsza odsłania tak głęboko polityczne tło wydarzeń lat 50. ubiegłego stulecia związanych z wyścigiem kosmicznych dwóch największych światowych mocarstw, i czyni to w sposób naprawdę pasjonujący. Dużym plusem jest bardzo staranna edycja książki (386 stron formatu B-5), włącznie z twardą okładkę i obwolutą. Dobrze, że książka ukazała się w Polsce bardzo szybko, bo już dwa lata po amerykańskiej premierze (2007). Dzięki temu uzyskaliśmy opracowanie, które bazuje na aktualnie dostępnych źródłach.

Jan Szturc