Dobiegła końca misja, należącego do NASA satelity pomiarowego ICESat, który po ponad siedmiu latach służby na orbicie, dziś wszedł w górne warstwy atmosfery Ziemi, rozgrzewając się do bardzo wysokich temperatur i ulegając częściowej destrukcji. Szczątki, które zdołały przetrwać kontakt z czynnikiem termicznym spadły ok. godz. 11:00 czasu środkowoeuropejskiego do Morza Barentsa.
ICESat rozpoczął swoją misję w styczniu 2003 roku. Głównym celem satelity było dostarczenie naukowcom informacji na temat grubości pokryw lodowych, wysokości chmur oraz koncentracji aerozoli w atmosferze nad obszarem Grenlandii i Antarktyki. Pomiary dokonywane były przy użyciu precyzyjnego wysokościomierza laserowego o nazwie Geoscience Laser Altimeter System – GLAS. Dzięki ICESat udało się zidentyfikować i zlokalizować arktyczne jeziora znajdujące się pod pokrywą lodową, a także zmierzono ilości lodu i śniegu, jakie znajdują się ponad powierzchnią mórz, co w efekcie pomogło oszacować grubość lodu morskiego. Wszystkie pozyskane dane pozwolą naukowcom określić precyzyjniej zmiany, jakie zachodzą obecnie nad obszarami polarnymi podczas postępującego na Ziemi ocieplania się klimatu.
Oficjalnie ICESat zakończył misję w lutym bieżącego roku, gdzie od tamtego czasu dryfował po orbicie wokół Ziemi, aby dziś definitywnie zakończyć swoją naukową wędrówkę. Przed wydaniem polecenia sprowadzenia satelity na Ziemię, przeprowadzono szereg testów i symulacji, które pozwoliły określić odpowiedni moment, w którym odpalone zostaną silniki rakietowe mające skierować ICESat w kierunku górnych warstw atmosfery. W okresie od 23 czerwca do 14 lipca przeprowadzono procedury, podczas których wielokrotnie aktywowano silniki rakietowe satelity. Ta czynność, oprócz obniżenia orbity satelity miała także na celu neutralizację nadwyżki paliwa, jaka znajdowała się w zbiornikach. Od 14 sierpnia bezwładny ICESat przyciągany był już tylko i wyłącznie przez siłę grawitacji naszej planety. Po przejściu satelity przez górne warstwy atmosfery, tylko niewielki ułamek jego całkowitej masy zdołał dotrzeć do powierzchni Ziemi, wpadając do Morza Barentsa.
Trwają już prace projektowo-wykonawcze nad następcą polarnego satelity, który będzie nazywał się ICESat-2. Początek jego misji planowany jest na rok 2015. W międzyczasie, ażeby nie zaniedbać pięcioletni okres przerwy, naukowcy przeprowadzą projekt badawczy o nazwie „Lodowy most”. Operację rozpoczęto już w roku 2009, która potrwa przez sześć lat. W tym czasie naukowcy wielokrotnie odwiedzą obszary Antarktyki drogą powietrzną i dokonają szeregu precyzyjnych pomiarów, które będą stanowić kontynuację założeń programowych ICESat.
(NASA)


