Wtorek, 22 Maja

Ostatnia aktualizacja:14:00:20 CEST

Lokalizacja: Misje bezzałogowe Układ Słoneczny Ziemia widziana przez szukacz sondy Hayabusa

Ziemia widziana przez szukacz sondy Hayabusa

Drukuj
Ziemia sfotografowana szukaczem gwiazd sondy Hayabusa
Położenie sondy względem Ziemi podczas wykonywania fotografii
Gwiazdy i konstelacje znajdujące się w tle zdjęcia

Aparat powrotny japońskiej sondy kosmicznej MUSES-C "Hayabusy" ma powrócić na Ziemię 13 czerwca 2010. Jeśli misja pobrania próbek z planetoidy Itokawa powiodła się, to ich dostarczenie na Ziemię będzie największym sukcesem japońskiego programu kosmicznego w historii. Na miesiąc przed powrotem, sonda sfotografowała miejsce z którego wyruszyła, czyli układ Ziemia - Księżyc. Szczególnego zdjęcia dostarczyła kamera szukacza gwiazd sondy.

Zdjęcie Ziemi i Księżyca wykonane zostało 12 maja czujnikiem CCD szukacza gwiazd - podstawowego wyposażenia satelitów i sond kosmicznych do określania własnej pozycji i orientacji w przestrzeni. Ponieważ na sferze niebieskiej widzianej z wnętrza Układu Słonecznego zawsze znajdują się te same ciała niebieskie o dużej znanej jasności (np. Słońce, planety, gwiazdy - np. Canopus czy Syriusz), statki kosmiczne używają ich jako punktów odniesienia do określania własnej pozycji. Posługują się w tym celu prostymi czujnikami optycznymi nazywanymi szukaczami gwiazd, ang. star tracker.

Ponieważ szukacze nie są konstruowane z myślą o robieniu zdjęć, to fotografia opublikowana przez japońską agencję kosmiczną JAXA jest tym bardziej szczególna. Mimo niskiej rozdzielczości Ziemia i Księżyc są rozróżnialne. Brak zachowania proporcji w rozmiarach obu ciał wynika z ich jasności, która spowodowała "oślepienie" kamery. Objawia się to również pionowym białym pasem przechodzącym przez Ziemię - jest to wynik przepełnienia studni ładunków matrycy CCD. Podobne skutki ma prześwietlenie zdjęć cyfrowych.

Na zdjęciu wykonanym z odległości ok. 13,5 miliona kilometrów, Ziemia ma jasność -8,3 magnitudo, a Srebrny Glob -4,6 magnitudo. Z punktu widzenia "Hayabusy" Ziemia znajdowała się wtedy na tle gwiazdozbiorów Strzelca i Koziorożca.

Japończycy z niecierpliwością czekają na koniec misji. Jeśli aparat powrotny bezpiecznie opadnie na australijski poligon wojskowy Woomera i będzie zawierał próbki planetoidy, to ludzie  stojący za sukcesem misji staną się pionierami w tej dziedzinie. Misję sondy już można określić mianem "epopei", gdyż od samego początku boryka się wieloma usterkami technicznymi: awariami silników jonowych, aktywnością słoneczną niszczącą ogniwa baterii słonecznych, awarie kół zamachowych, czy usterki komputerów. Jednocześnie operatorzy statku wykazują ogromną determinację i umiejętności w celu pozytywnego zakończenia misji. Statek zaś wykazuje niezwykłą elastyczność konstrukcji, pozwalającą na prowizoryczne rozwiązanie problemów technicznych.

Źródło: JAXA