Prace przy budowie Kosmicznego Teleskopu Webba wchodzą w kolejny etap realizacji, który coraz bardziej przybliża zespół projektowo – wykonawczy amerykańskiego koncernu technologicznego NYSE – Northrop Grumman Corporation, do zakończenia prac nad podstawową strukturą optyczną teleskopu, w skład której wchodzą m.in. lustra główne.
Po serii testów kriogenicznych i procesie polerowania nadszedł czas na pokrycie luster odpowiednimi warstwami, które zapewnią im niezawodność podczas pracy. W tym przypadku, pierwsze z osiemnastu lustrzanych segmentów zostało pokryte ultra-cienką warstwą złota. Zabieg ten stosowany jest po to, ażeby promieniowanie podczerwone wychwycone przez lustra podczas obserwacji zostało w całości odbite przez nie i skierowane wprost do elektronicznej aparatury obserwacyjnej. Następnie lustra wysłane zostaną do firmy Ball Aerospace w stanie Kolorado, w USA, gdzie zainstalowane zostaną systemy sterowania poszczególnymi panelami. Kolejnym krokiem będzie przetransportowanie we wrześniu i październiku zestawów do Ośrodka Promieniowania Rentgenowskiego i Kriogeniki w Centrum Lotów Kosmicznych Marshalla w Huntsville, w stanie Alabama, gdzie przeprowadzone zostaną ostateczne testy kriogeniczne.
Proces nakładania warstw ze złota odbywa się w specjalnie do tego celu zbudowanej komorze, w której zawiesza się lustrzany panel. Następnie złoto podgrzewane jest do temperatury ponad 1370°C, które zaczyna parować. Cząsteczki pary złota odkładają się na powierzchni lustra tworząc cienką warstwę. Każde z luster pokrywane jest kilkoma warstwami złota, których całkowita grubość wynosi 120 nm.
(Northrop Grumman)




