NASA testuje lustra, które będą stanowić część nowego obserwatorium - Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Będą one testowane w temperaturze -228 stopni Celsjusza.
Do centrum Lotów Kosmicznych im. Marshalla dotarło pięć segmentów lustra głównego Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Segmenty te mają zostać poddane testom kriogenicznym, symulującym warunki w jakich w przyszłości to obserwatorium ma pracować.
JWST jest wspólnym projektem NASA, ESA i CSA. Planuje się, że teleskop zostanie wyniesiony na orbitę w 2014 roku. Obserwatorium będzie pracowało w podczerwieni. Wielkość tego urządzenia jest porównywalna z wysokością trzypiętrowego budynku. Teleskop będzie posiadać zwierciadło o średnicy 6,6 metra.
Ponieważ niemożliwe jest wysłanie w przestrzeń kosmiczną tak dużego lustra w jednym kawałku, zdecydowano się zbudować 18 sześciokątnych luster o wysokości 1,3 metra. Lustra są szlifowane w temperaturze pokojowej i muszą być sprawdzone w temperaturze -228 stopni Celsjusza (45 Kelwinów), gdyż w takiej temperaturze będzie pracował teleskop. Testy będą trwać aż do 2011 roku.
Źródło: NASA


