
We wtorek 13 lipca NASA ogłosiła Centennial Challenges, czyli trzy konkursy technologiczne „na nowe stulecie”. Konkurs przeznaczony dla niezależnych zespołów pracujących bez rządowego wsparcia finansowego ma łączną pulę nagród 5 milionów USD.
Artykuły na temat innych technologii kosmicznych.

We wtorek 13 lipca NASA ogłosiła Centennial Challenges, czyli trzy konkursy technologiczne „na nowe stulecie”. Konkurs przeznaczony dla niezależnych zespołów pracujących bez rządowego wsparcia finansowego ma łączną pulę nagród 5 milionów USD.

Niespełna miesiąc temu miała miejsce premiera nowej wersji prawdopodobnie najbardziej popularnego symulatora kosmicznego, programu Orbiter, autorstwa Martina Schweigera. Ta darmowa "gra", umożliwia symulowanie zachowań pojazdów kosmicznych zarówno w locie atmosferycznym, jak i orbitalnym, wykorzystując jednocześnie możliwie jak najbardziej realistyczny model fizyczny. Z tego względu stanowi doskonałe narzędzie do nauki podstawowych zagadnień z dziedziny lotów kosmicznych.

Produkty spożywcze przeznaczone do spożycia w przestrzeni kosmicznej produkowane przez Koreę Południową otrzymały certyfikat rosyjskiego laboratorium. Informacje tę ujawnił w środę Koreański Państwowy Instytut Badań Żywności (KFRI). Podano do wiadomości, że łącznie dziesięć rodzajów specjalnie wytworzonych produktów spożywczych, w tym tradycyjnych koreańskich potraw zdobyło certyfikat Instytutu Problemów Biomedycznych Rosyjskiej Akademii Nauk (IBMP) po przejściu licznych testów, KFRI napisało w oświadczeniu.

Redakcja portalu kosmonauta.net ma zaszczyt przedstawić kolejną, nieznaną historię, dotyczącą amerykańskiego programu kosmicznego. Autorem poniższego tekstu jest Jen Scheer, współzałożycielka organizacji Space Tweep Society oraz wieloletni pracownik NASA.
Mam na imię Jen i pracuję przy programie wahadłowców kosmicznych NASA od niemal ośmiu lat. Teraz, gdy loty tych pojazdów zbliżają się ku końcowi, staram się zachować i przedstawić niektóre z nigdy nie opowiedzianych historii, dotyczących misji wahadłowców i osobistych wspomnień pracowników, którzy je tworzyli.
Seria ta będzie się różnić od większości tego, co miałam okazję przeczytać wcześniej na temat projektu, ponieważ nie chodzi w niej o sprzęt, ale o stojących za nim ludzi.