
Stwierdzenie „biologia nieorganiczna” za sprawą naukowców z University of Glasgow nie jest już oksymoronem. Profesor Lee Cronin wraz ze współpracownikami opracowuje sztuczne życie niezwiązane z chemią węgla.
Artykuły na temat procesów technologicznych wykorzystywanych w programach kosmicznych.

Stwierdzenie „biologia nieorganiczna” za sprawą naukowców z University of Glasgow nie jest już oksymoronem. Profesor Lee Cronin wraz ze współpracownikami opracowuje sztuczne życie niezwiązane z chemią węgla.

Maciej Urbanowicz – student Politechniki Warszawskiej i jeden z najbardziej znanych promotorów astronautyki w Polsce – wziął udział w tegorocznym prestiżowym International Space University. Jednym z zadań studiów było stworzenie dokumentu, który jest zbiorem rekomendacji dla państw, firm czy instytucji, które planują rozpocząć programy satelitarne. Link do dokumentu prezentujemy w tym artykule.

Huragan Irene wkroczył nad ląd 27 sierpnia, przecinając atlantyckie wybrzeże Północnej Karoliny. Był wtedy huraganem pierwszej (najniższej) kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona, opisującej intensywność cyklonów tropikalnych.

Astronomowie z uniwersytetu w Stanford opracowali technikę detekcji plam słonecznych przed ich pojawieniem się. Kluczową rolę tutaj gra pomiar fal akustycznych poruszających się wewnątrz Słońca. Jest możliwe, że czeka nas przełom w próbie prognozy stopnia zbliżającej się aktywności słonecznej.

Szalejący u wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych huragan Irene jest ciągle obserwowany z orbity. Kilkanaście godzin temu satelita Terra wykonał zdjęcie huraganu w wysokiej rozdzielczości. Wcześniej, 22 sierpnia, wykonano obserwacje Irene z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Niedawno opublikowano zdjęcia z zakładu firmy SpaceX. W hali montażowej trwa budowa kapsuł Dragon - łącznie z tymi, które mają już wykonać komercyjne loty dostawcze do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Trwa proces wycofywania promów kosmicznych ze służby. 11 sierpnia 2011 roku prom Discovery został wyprowadzony z hali montażowej VAB, a prom Endeavour z hangaru OPF-1. Następnie wahadłowce trafiły odpowiednio do OPF-1 i VAB.
Już jutro nastąpi transport wahadłowca Discovery do hali montażowej VAB. Tym razem jednak nie w celu przygotowania do kolejnej misji, a zrobienia miejsca w hangarze OPF dla będącego jeszcze na orbicie wahadłowca Atlantis.
Wczoraj, 21 czerwca 2011 roku, w trakcie Salonu Lotniczo-Astronautycznego na lotnisku Le Bourget został uroczyście uruchomiony system EGNOS.

Przekształcenie promieniowania słonecznego w inne formy energii jest sporym wyzwaniem. Opracowano kilka rodzajów ogniw słonecznych, różniących się zasadą przetwarzania dostarczanej energii. Wśród nich znalazło się także ogniwo fotoelektrochemiczne. Zasada jego działania przypomina proces fotosyntezy roślin – energia słoneczna przekształcana jest na energię chemiczną. Niestety, najbardziej efektywne półprzewodniki w układach fotoelektrochemicznych wykazywały się dużą niestabilnością. Naukowcy z EPFL (Politechniki Federalnej w Lozannie) opracowali sposób na ochronę warstwy półprzewodnika. To duży postęp w dziedzinie sztucznej fotosyntezy.
Ogromny pożar magazynów w Wólce Kosowskiej (okolice Warszawy) został zaobserwowany przez sensor MODIS (Moderate Resolution Imaging Spectroradiometer) satelity Aqua 10 maja 2011 o godzinie 13.10 czasu polskiego (11.10 czasu uniwersalnego).

Charles Bolden w trzydziestą rocznicę pierwszej misji promu kosmicznego poinformował o decyzji przekazania promów kosmicznych po zakończeniu programu STS.
Niedawno w Instytucie Lotnictwa w Warszawie odbył się pierwszy test statyczny eksperymentalnego kompozytowego silnika rakietowego Sekcji Rakietowej Studenckiego Koła Astronautycznego. Test silnika na stały materiał pędny był możliwy dzięki uprzejmości Dyrekcji i pracowników naukowych Instytutu Lotnictwa.
NASA przedstawiła skład osobowy komisji, która bada okoliczności utraty sondy Glory. W składzie komisji znalazł się LeRoy Cain, znany inżynier programu promów kosmicznych.

Gdy powstanie Obserwatorium Księżycowe (Swings, 1997), a później Międzynarodowa Baza Księżycowa, konieczne stanie się wykorzystanie surowców miejscowych do produkcji materiałów potrzebnych do funkcjonowania bazy, jej rozbudowy oraz transportu (Subotowicz, 1990), bowiem koszt dostarczenia ich z Ziemi pozostanie wysoki. Koszt ten wynosi obecnie ponad 20 000 $/kg, natomiast ziemskie koszty podstawowych materiałów wynoszą: żelazo 0.2 $/kg, tlen 0.5, Si i Mn 1.3, Al. 1.6, Mg 2.5, Ti 8, Cr 15 (dla porównania hafn 600, ren 1 000, złoto 12 000 – dane z 1997 roku). Tak więc każda tona materiału wyprodukowana na Księżycu umożliwi zaoszczędzenie 20 mln $ na kosztach transportu.

Rozpoczął się długi proces wycofywania promu Discovery ze służby. W ciągu najbliższych miesięcy z wahadłowca zostaną usunięte między innymi niebezpieczne materiały i silniki SSME. Discovery dokona także przejazdu do hali VAB, by zwolnić miejsce w hangarze OPF.
W niedzielę otwarto w Iranie pierwsze krajowe centrum do odbioru zdjęć satelitarnych. Nowy etap rozwoju krajowej infrastruktury kosmicznej zbiegł się z rocznicą rewolucji islamskiej 1979 roku.

I znów Wisła zalewa... tereny zalewowe - tereny nadrzecze sztucznie oddzielone od rzeki wałami. Ale natura ma to do siebie, że ile razy ktoś (świadomie lub nie) próbuje ją przechytrzyć, ona szybko przychodzi z korepetycjami. Techniki teledetekcji satelitarnej pozwalają nam te lekcje obserwować.

Planety naszego układu słonecznego przejawiają niekiedy dramatyczne różnice w barwie swojej powierzchni - od rdzawoczerwonego Marsa do głębokiej, niebieskiej barwy charakterystycznej dla Ziemi. W niedawno opublikowanej pracy naukowej, zespół uczonych pod kierownictwem Lucy McFadden, astronoma NASA, oraz Carolyn Crow z UCLA, pozwoliła na opracowanie metody różnicowania planet na podstawie koloru ich powierzchni. Pod tym względem Ziemia jest unikalnym obiektem w naszym systemie słonecznym.

Liczba znanych obecnie naukowcom planet pozasłonecznych przechodzących przed swoimi gwiazdami zbliża się powoli do setki i prawdopodobnie dzięki misji kosmicznej Kepler wkrótce będzie jeszcze większa. Użyta do ich wykrycia metoda tranzytowa polega na stałym, precyzyjnym mierzeniu jasności gwiazd w poszukiwaniu regularnych, krótkotrwałych zakłóceń mogących świadczyć o istnieniu planety lub planet. Dzięki wykryciu w jakim stopniu obiekt taki przyćmiewa światło własnego słońca, możliwe jest określenie jego wielkości w odniesieniu do gwiazdy. Jest to jednak zależność kłopotliwa, ponieważ aby precyzyjnie ustalić rozmiary planety, trzeba wpierw precyzyjnie poznać rozmiary samej gwiazdy, którą ona obiega.